Coś się kończy, coś zaczyna czyli podsumowanie sierpniowe

Witajcie w pierwszy dzień września. 



To dzień szczególny historycznie - pierwsze strzały, samoloty, ofiary. Przerwany dla wielu Dzieci pierwszy dzień szkoły.

Dziś nowe pokolenie wraca albo zaczyna swoja pierwsza poważną edukację. Jeszcze wspomnienie wakacji a tu już zeszyty i pióra lub długopisy.

A u mnie? coś się zaczyna nowego, nowe wyzwania, cele,
To co było już zapisało się na kartach mojego robótkowania, blogowania. Pojawiły się również inne wydarzenia - radosne i smutne. Do radosnych  zaliczam oczywiście wyjazd do Gruczna na Festiwal Smaku. Włączyłam się w Akcję pomocy dla Amelki i kartkowe dla Madzi i Michałka . Biorę udział w akcji z mojego podwórka - dla Nikodema.
Z tych mniej pogodnych to napisanie kilku słów wiersza, tak spontanicznie dla koleżanki z pracy, które w ostatnich dniach zmarł mąż - Nieproporcjonalnie   Całość wiersza przy końcu tego  wpisu.

Jaki był ten miesiąc?

Myślę, że ogólnie dobry, Cieszyły i cieszą Wasze odwiedziny i komentarze. Dają motywację i rodzą uśmiech na twarzy, szczególnie gdy przychodziły chwile trudniejsze. Za to chciałabym bardzo serdecznie Wam podziękować, za to że JESTEŚCIE.


Zaczynamy


Powstało kilka prac, głównie kartki i troszkę decouapage.
Uwaga, sporo zdjęć :)

Kartki:







Decoupage







I wiersz:


Maryli

Wypełniało się naczynie. Rosła świadomość,
że nie zatrzymasz na stałe. Rozmów, gestów,
milczenia. Pełne garście muszą wystarczyć.

Na to co przyszło. Spodziewane od jakiegoś czasu.
Słowa, zamieszkały w ścianach. Ciepło, jeszcze
zasiedziałe w dziś pustym krześle, kubku z zimną.

Herbata ma inny smak, powiało chłodem. Może to przez
ten wiatr w oczy i rosa na trawie nad ranem.
Skurczyła się bezsilność do czarno- białego.
Zamkniętego w ramkach. Urosło nieproporcjonalnie.

Do czasów gdy brama pojawia się tak blisko.
Zbyt blisko na odbiór częstych telefonów, pytań
bez słów. Giną we mgle i nabrzmiewającej wilgoci.
W oczach gdzie jeszcze tyle razem pozostało
już tylko  bez.


Bogusława Matusiak 
27 sierpień 2016


I to tyle na dziś. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

5 komentarzy :

  1. Bardzo pracowity miesiąc Bogusiu :)
    Serce skradło mi herbaciarka z filiżanką :) cudowna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne są Twoje sierpniowe dzieła sztuki:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jagodowa herbaciarka numer jeden! Serdeczności ślę:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle prac i wszystkie takie piękne! Podziwiam!:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prace. W życiu rożnie bywa, przeżywamy i radosne i smutne chwile. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka