Festiwal Smaku w Grucznie 2016 i karteczka ślubna

Witajcie w słoneczną sobotę :)



Dzień z czystym serduchem mogę zaliczyć do bardzo udanych. Potrzebowałam troszkę oderwania od pracy zawodowej, niemyślenia o niej no i również przerwy w robótkowaniu.

Wybraliśmy się z małżonkiem na Festiwal Smaku w Grucznie ( tutaj można dowiedzieć się więcej - www.festiwalsmaku.eu ).
Celem wyprawy był oczywiście kolejny Anioł, ale o tym później. By nie przedłużać pragnę podzielić się fotografiami, które nie są może za dobre ale starałam się uchwycić na nich to co szczególnie mnie zatrzymało, a raczej mój wzrok. :)

Na początek przywitały nas owce - wrzosówki i świniarki.


Potem moją uwagę przykuły drewniane domki


Wiele było, do sfotografowania, ale mój aparat nie jest za dobry, więc ograniczam się teraz do moich "łupów" :)

Na pierwszy rzut coś kulinarnie- miód i nalewka z tarki :) O nalewkach można dowiedzieć się na stronie: www.nalewki.pl


Zaszalałam i zakupiłam sobie wisior z agatem - to mój kamień. Nadarzyła się okazja, bo Pani Sprzedawczyni zachęciła tym, że trwa wyprzedaż. Cena była bardzo atrakcyjna, więc kupna dokonałam bez mrugnięcia powieką.


A oto drewniany malowany ręcznie konik.  Zastanawiałam się długo, bo wszystkie rzeczy malowane ręcznie przez parę młodych ludzi były tak piękne - serca, tabliczki, dzwonki...
Po rozmowie z Nimi między innymi o pasji do piękna zamkniętego w przedmiotach wybrałam takiego oto konika.



I przyszedł czas na Anioła. Mam nadzieję, że wytrzymaliście :)
To kolejny Anioł do kolekcji, tym razem ceramiczny. Od pierwszego wejrzenia skradł moje serce :)


Czyż nie jest piękny?

By nie było, ze całkowicie leniuchowałam, to wczoraj w nocy(właściwie już dzisiaj) stworzyłam taką ślubną karteczkę



I to już wszystko na dziś. Bardzo cieplutko, pozdrawiam Odwiedzających i pozostawiających dobre słowo pod wpisem. :)

17 komentarzy :

  1. przepiekne upolowałaś skarby :) cudna karteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za odwiedziny :) Cieszę się również w tym gąszczu stoisk wyłuskać te cudeńka :)

      Usuń
  2. Ach, jak ja lubię takie imprezy :)
    Można tam spotkać wielu ciekawych, twórczo zakręconych ludzi.
    Piękny anioł i pozostałe zakupy.
    I śliczna kartka z pudełkiem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja także Iwonko, za tydzień podobne Święto, tym razem śliwki ale mam już zaplanowany weekend, więc nie będę mogła tam być :(
      Oj to prawda, bardzo fajnie porozmawiać z ludźmi dla których życie ma troszkę inny, artystyczny wymiar. Dziś to spotkanie z młodymi artystami od malowanego konika dało mi bardzo dużego "kopa" :)

      Usuń
  3. Świetne zakupy i karteczka urocza:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anioł faktycznie, cudny! Jak widać udała się wyprawa :)
    I jeszcze karteczkę poczyniłaś - pracuś z Ciebie! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Małgosiu, troszkę na szybko kartka, ponieważ potrzebna była na sobotę, a osóbce przypomniało się o tym w piątek przed moją pracą, stąd takie przyspieszenie :)

      Usuń
  5. Anioł skradł mi serce, naprawdę przepiękny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że musiałam go naprawdę wychodzić, bo tylko jedno takie stoisko i tylko jeden, jedyny Anioł :)

      Usuń
  6. Świetne łupy! Aniołek przepiękny.
    Kartka wyszła Ci rewelacyjnie!
    ____________________________
    Pozdrawiam serdecznie, Ada!
    http://hafciarkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zakupy- rzeczywiście- anioł-cudo! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. też bym wyszła z tym aniołem!
    Uwielbiam takie jarmarki, te wszystkie cuda kuszą oczy i dewastuję portfel, ale "czasami człowiek musi bo inaczej się udusi" ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Dorotko :)))
      Ale co zakupimy to nasze oczy cieszy :)

      Usuń
  9. Świetne łupy. Też lubię połazić wsród kiermaszowych stoisk i nacieszyć oczy cudami 😀

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka