Historia pewnego notesu

Kiedy robiłam inne notesy w pracy zaczęła się pewna rewolucja osobowa. Dla jednej ze stron przykra sytuacja ( nie chce pisać o szczegółach) dla drugiej - Pauli - dobra. Przed Nią nowe wyzwania, plany. Stąd narodził się pomysł na notatnik na zapiski pomysłów, rozwiązań strategicznych.

Chciałam, by notes nie był jednak bardzo oficjalny a jednocześnie zbyt frywolny. Bazowym kolorem jest czerń, który z bielą stanowią ulubione barwy mojej koleżanki. Dodałam też energetycznej czerwieni, kilka kwiatków, listków ( w końcu dorobiłam się wspaniałego narzędzia jakim jest dziurkacz wycinająco- tłoczący). A na to wszystko przysiadł motyl :)

Tak się prezentuje:





Dziękuje za odwiedziny i pozostawione komentarze. Serdecznie wszystkich pozdrawiam :)))

8 komentarzy :

  1. Pięknie Ci wyszedł :) bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny1 Super kolorki i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny. A u mnie kartki wrzucone w torebkę i stary kalendarz, no i jeszcze mocno sfatygowany zeszyt do pisania rozważań. :) Pozdrawiam serdecznie. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy i taki niezobowiązujący. Z pewnością zostanie dobrze wykorzystany. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka