Świece z motylami czyli wiosennie

Dziś mam taki nijaki dzień. Koleżanka z pracy ma dalsze chorobowe, czatuję na paczkę, która idzie od wczoraj, więc nie mogłam się skupić na czymś dłuższym wykonaniu w czasie. Ale żeby nie było, kupiłam kiedyś komplecik świec o zapachu magnolii i ... ponieważ nie miałam takich kwiatów, to przysiadły na chwilę na nich motyle. Przywołanie wiosny na poprawę humoru :)




Pozdrawiam Wszystkich cieplutko i lecę do pracy :)
Trzymajcie się mocno czegokolwiek albo wrzućcie  parę kamieni w torebkę bo bardzo, przynajmniej u mnie wieeeeeje.... :)

15 komentarzy :

  1. Śliczne świece, faktycznie wiosną już zapachniało :)).

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam;))
    wyobraź sobie,że u mnie też wieje i to całkiem nieźle;))))
    Uwielbiam zdekupażowane świeczki;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, dziękuję :))
    To cieszy, gdy coś powstało z niczego(no prawie - świece były gotowe, a tym bardziej gdy w pracy tez jakoś się poukładało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tym bardziej, gdy za oknem jeszcze chłód :)

      Usuń
  5. Urocze:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wieje już trzeci dzień z rzędu..Twoje świece przypomniały mi że juz niedługo nadejdą piękne wiosenne dni:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne świeczki przepiękne są te motyle :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Superaśnie świece!
    U mnie też wieje:)
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka