Łapacz snów

Kiedyś rozmawiałam z dobrą znajomą  o czekającej ją pobycie w szpitalu i operacji. Od słowa do słowa zapytała mnie o łapacz snów. Czy robiłam, czy wiem co to jest. Oczywiście, wiedziałam, sama do tej pory nie robiłam, więc nadszedł czas na ten pierwszy. Bez komentarza i ze zmianą tematu na inny w myśli już kształtował się zarys łapacza.
Wczoraj  z kilkoma innymi drobiazgami otrzymała ten pierwszy, wykonany przeze mnie.










A w międzyczasie tworzą się inne rzeczy (pierwsza bransoletka w stylu flat spiral), ale o niej później. Szykuję się również na Święto Śliwki.  Foto relacja jutro :)



Pozdrawiam w piąteczek Wszystkich zaglądających  :)

2 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miałam mało czasu na zrobienie, a chciałam szybciutko dać go osóbce, która nie powinna być teraz otoczona negatywnymi myślami :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka