Anioł szczęścia

Jak to mówią szczęścia nigdy dość. I aniołów również. :)
Dziś przedstawiam mojego osobistego Anioła wykonanego przez Kasię, córkę mojej kuzynki. Tworzy przepiękne Anioły i nie tylko związane ze szczęściem -  po prostu Anielskie Wariacje

Co tam będę wiele pisać - po prostu serdecznie zapraszam na Kasi Bloga :)

A co w rękodziełku? Firaneczka nadal się dzierga, chociaż troszkę wolniej, (przyszła właścicielka znalazła się w szpitalu, więc jakoś nie idzie jak bym chciała).

Zastanawiałam się nad udziałem w zabawie U Danutki . Jest jeszcze kilka dni, tylko ten brzoskwiniowy kolorek, hmm, kordonek zbliżony ale to jeszcze nie to. Może uda mi się dokupić?



6 komentarzy :

  1. Widzę, że nie tylko ja mam problem z kolorkiem brzoskwiniowym. A aniołek przecudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam sobie brzoskwiniowy kordonek, więc mam nadzieję, że zdążę coś wydziergać :)

      Usuń
  2. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na mojego bloga, bo zamierzam w końcu zakończyć wakacje i znów się uaktywnić anielsko :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Kasiu i już biegnę na bloga :) Ja dopiero teraz przygotowuję się do dłuższego urlopku.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka